Profesor Miodek… i wcale nie chodzi o najsłynniejszego w Polsce językoznawcę…
…ale o bohatera dzisiejszych derbów Oleśnicy – Adriana Miodka. Pogoń po dublecie kapitana gospodarzy zrewanżowała się za pierwszą porażkę w lidze i dała jasny sygnał, że będzie walczyć o awans. O ile pierwsza połowa była wyrównana, to w drugiej dominowali podopieczni Janusza Kudyby. Trzeba jednak oddać, że piłkarze AP grali do końca ambitnie, musieli jednak pogodzić się nie tylko z utratą punktów, ale również bramkarza, Grzegorza Kubiszyna, który doznał groźnie wyglądającej kontuzji oka.
To było piłkarskie święto. Pełne trybuny, świetna atmosfera i ogrom walki na murawie. Gratulacje dla organizatorów, kibiców i obu drużyn za stworzenie świetnego widowiska.
𝗣𝗼𝗴𝗼ń 𝗢𝗹𝗲ś𝗻𝗶𝗰𝗮 – 𝗔𝗣 𝗢𝗹𝗲ś𝗻𝗶𝗰𝗮 𝟮:𝟬 (𝟭:𝟬), 𝗯𝗿𝗮𝗺𝗸𝗶: 𝗔𝗱𝗿𝗶𝗮𝗻 𝗠𝗶𝗼𝗱𝗲𝗸 𝟮

