Emocjonujący finał we Wrocławiu!
Brzmi to jak dział „Sport”, tym razem nie. Z tej strony dział „Kultura”.
Za nami finał trasy „Próba Generalna”.
„A tu jest próba, a gdzie wejście na koncert?”
Takiego nieporozumienia związanego z nazwą trasy byłem świadkiem przed koncertem.
„Próba Generalna” to trasa akustyczna, w ramach której Piotr Cugowski z zespołem zaprezentowali nam single z nadchodzącego albumu. Stanowiły znaczną część koncertu.
Piotr to po prostu perfekcyjny wokalista. Wszystko brzmi jak na płytach! To wydaje się niemożliwe. Właśnie to jest jego największa siła. Ma niesamowicie wypracowaną technikę, za każdym razem wie, co chce zrobić. Jest w pełni szczery w przekazie. Kiedy się tego słucha, człowiek wierzy w każde wyśpiewane słowo!
Zespół też perfekcyjnie dobrany:
Jarosław Chilkiewicz – wieloletni przyjaciel Piotra i współpracownik. Bardzo dobry gitarzysta.
Łukasz Damrych – który godnie zastępował Borysa Sawaszkiewicza na klawiszach i jako wokal wspierający
Wojciech Karel – bas, a z czasem się zbuntował i dzierżył kontrabas
Tomasz Nawrocki – perkusja
Czuć, że to bardzo zgrany zespół – żartują, śmieją się. Nawet z jakichś drobnych mankamentów robią część show i bawią w ten sposób publikę.
Publiczność dzisiaj była naprawdę żywiołowa. Dała się porwać. Szczególnie widać to było na koniec… Przy bisie – utworze „Wierzę w lepszy świat” widzieliśmy las klaszczących rąk. Wspaniała atmosfera.
Jeden z uczestników miał okazję zaśpiewać na scenie z Piotrem utwór „Nad przepaścią”. Naprawdę dobrze sobie poradził, no ale w refrenach Piotr nie dał mu prawa głosu… Trzeba było śpiewać niżej…
Nowe utwory przeplatały się ze starszymi. Idealnie to wszystko się uzupełniało.
Czekamy na płytę, kolejne trasy oraz inne projekty, które na pewno jeszcze wyjdą spod ręki Piotra Cugowskiego i jego współpracowników. Ciekawe, co dostaniemy na nadchodzące 30-lecie pracy zawodowej…
Jak zapowiada się nowy album?
Do tej pory wydano cztery single. Piotr Cugowski zaskoczył fanów zupełnie inną stylistyką i formułą w utworze „Tu będzie bal”. Utwór dobrze spełnia swoją „rozrywkową” rolę. Dostaliśmy dwa spokojne utwory, poruszające niezwykle ważną tematykę: „Latarnik” oraz „Niedorośli”.
Na tle reszty trochę słabiej wypada „Cisza przed burzą”. To utwór, który przez swoje brzmienie traci w znacznej mierze własny przekaz. O wiele lepiej brzmi na żywo.
Podsumowując, album na ten moment zapowiada się naprawdę nieźle. Już niedługo premiera nowego singla. Kiedy? O tym w wywiadzie…
Podziękowania dla organizatora – Adria Art, dla Rock House Entertainment, Wrocławskiego Centrum Kongresowego, zespołu i wszystkich innych… A także dla Was, Drodzy Fani!
Jakub Wojtowicz
